Aktualności
30 kwietnia 2026Podsumowanie posiedzenia plenarnego KWRiST
Ministerstwo Finansów kierunkowo popiera propozycję podziału pozostałej części rezerwy subwencji ogólnej na rok 2026, przedstawioną przez samorządy. Wniesie jednak inne uwagi, wynikające z racji przyjętych założeń.
Minutą ciszy dla uczczenia tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki rozpoczęło się kolejne w tym roku posiedzenie plenarne Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
W części merytorycznej poruszony został m.in. temat zadań zleconych, propozycji podziału pozostałej części rezerwy subwencji ogólnej na rok 2026 oraz koordynacji opieki długoterminowej.
Obradom przewodniczyli Prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca oraz Wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji Tomasz Szymański.
Związek Powiatów Polskich reprezentowali Wiceprezes Zarządu ZPP Jan Grabkowski, Dyrektor Biura Rudolf Borusiewicz oraz jego Zastępca Grzegorz P. Kubalski.
Zadania zlecone – problem nierozwiązany
Prezes Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego prof. Paweł Swianiewicz przedstawił prezentację pt. "W otchłani niepewności, czyli finansowanie zadań zleconych samorządom terytorialnym", będącą zapowiedzią raportu na ten temat.
Problem zadań zleconych skomentował następnie m.in. Grzegorz P. Kubalski, przypominając, że pozostaje on nierozwiązany od lat.
– Wszyscy – jak jeden mąż – wiemy, że zadania zlecone z zakresu administracji rządowej są niedofinansowane w mniejszym lub większym stopniu – mówił. – Ewentualnie kwestią znaku zapytania jest to, ile to niedofinansowanie konkretnie wynosi. Problem tylko polega na tym, że my od lat mamy postawę ze strony administracji rządowej – nie mówię o tej konkretnej, bo to jest konsekwentnie, niezależnie od tego, jaką barwę polityczną ma rząd – udającą, że problemu nie ma. Rozumiem, że jest to opłacalne z punktu widzenia budżetu państwa, przynajmniej w krótkiej perspektywie czasu, tylko to jest po prostu elementarnie nieuczciwe. Bo jeżeli my, jako jednostki samorządu, mamy realizować określone zadania na zlecenie rządu, w związku z faktem, że rząd uznał, że ten poziom organizacji przestrzennej państwa jest optymalny do danych zadań, to powinien wywiązywać się ze zobowiązań. Przy czym, to jest perspektywa krótkoterminowo korzystna, bo narastające niezadowolenie w powiązaniu z kilkoma innymi czynnikami w jednostkach samorządu terytorialnego, przekłada się na coraz większą skłonność do występowania przed sądami odnośnie pokrycia rzeczywistych kosztów. I jeżeli tak się stanie, to tak na dobrą sprawę przegrają na tym wszyscy. Po pierwsze, sądy będą dociążone dodatkowymi sprawami i to potencjalnie relatywnie w dużej ilości; koszty, które finalnie będzie musiał ponieść budżet państwa w związku z odsetkami, kosztami sądowymi, będzie jeszcze wyższy. A problem będzie dalej tkwił i dalej pozostawał nierozwiązany. W związku z czym, apel z naszej strony, żeby wreszcie jednak nad tym zagadnieniem na poważnie się pochylić z zamiarem jego rozwiązania, a nie tylko pozorowania rozwiązania.
Jak zapowiedział prof. Paweł Swianiewicz, pełny raport na ten temat zostanie opublikowany na stronie NIST-u za 2-3 tygodnie.
Opieka długoterminowa ponownie w pracach Zespołu
W porządku obrad znalazł się punkt dotyczący projektu ustawy o koordynacji opieki długoterminowej i osobach starszych (UD326), który m.in. wprowadza przepisy dotyczące ustanowienia programu rządowego w zakresie rozwijania i zapewniania usług wsparcia osobom, które ukończyły 65. rok życia, jako świadczenia niepieniężnego, zwanego „bonem senioralnym”. Strona samorządowa, po pracach w Zespole ds. Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej KWRiST, zdecydowała się zaopiniować akt negatywnie, jednak Sekretarz Stanu i Pełnomocnik Rządu do spraw Polityki Senioralnej Małgorzata Okła-Drewnowicz zwróciła się w czasie posiedzenia plenarnego z prośbą o ponowne rozważenie tej opinii.
W odpowiedzi Grzegorz P. Kubalski raz jeszcze wytłumaczył, że strona samorządowa nie sprzeciwia się pomocy osobom znajdującym się w najtrudniejszej sytuacji, lecz przyjęciu tak źle skonstruowanych rozwiązań – ustawa ma nie zapewniać samorządom powiatowym odpowiednich narzędzi, kompetencji do podejmowania skutecznych interwencji i źródeł finansowania do realizacji przypisanych im zadań, zaś sporządzona do projektu Ocena Skutków Regulacji jest nierzetelna.
Przedstawiciel ZPP przypomniał także, że bon senioralny miał zostać uregulowany w odrębnej ustawie, która była pozytywnie opiniowana przez KWRiST.
– Państwo z pełnym cynizmem dorzuciliście te rozwiązania do ustawy o opiece długoterminowej, żeby mieć argument mówiący o tym, że może jednak wydamy opinię pozytywną, bo co prawda ta ustawa obciąża powiaty, nie dając im pieniędzy, ale daje jednocześnie pieniądze, które będą mogły gminy przeznaczać na określone działania. I w tym momencie było to z naszego punktu widzenia celowe wprowadzenie rozwiązań, które mają zwiększyć szansę tego projektu ustawy – mówił.
Ostatecznie dyskusja na temat projektu będzie kontynuowana 4 maja na wspólnym posiedzeniu Zespołu ds. Administracji Publicznej i Bezpieczeństwa Obywateli oraz Zespołu ds. Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej.
MF wobec propozycji samorządów
Strona samorządowa zwróciła się z wnioskiem o odniesienie się Ministra Finansów do przedstawionej przez nią propozycji podziału pozostałej części rezerwy subwencji ogólnej na rok 2026.
W odpowiedzi Podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Hanna Majszczyk zapowiedziała, że – jeżeli chodzi o podziały na kategorie różnych potrzeb – Ministerstwo kierunkowo popiera propozycję samorządów. Wniesie jednak inne uwagi wynikające z racji przyjętych założeń.
– Przy wyliczaniu tych różnych poziomów, np. porównujecie państwo rok 2025 z rokiem 2026. My chcielibyśmy, żeby te porównania opierały się na uwzględnieniu pełnych dochodów. Również, jeżeli państwo subwencję uzupełniającą pomniejszacie dla potrzeb tych obliczeń o te wyrównania CIT-u. My uważamy, z naszego punktu widzenia, że jest to niewłaściwe, dlatego że wtedy zerujecie państwo to zwrócenie tych środków. To w zasadzie z jednej strony wyrównujemy te dochody, których nie uzyskały te jednostki, a z drugiej strony one są jakby karane przy podziale. Chcielibyśmy również, żeby dla porównania tych dochodów rok do roku uwzględniać wszelkie dochody, łącznie z podatkami lokalnymi. To są takie jak gdyby główne kierunki – wyliczała.
Dalsza część relacji w Dzienniku Warto Wiedzieć.





